Historia Truskawca I — sól, nafta i pierwsza wzmianka z 1462 roku
Każdy kurort ma datę założenia, ale niewiele ma korzenie tak głębokie jak Truskawiec. Pierwsza część naszego cyklu historycznego opowiada o pięciu stuleciach, zanim komukolwiek przyszło do głowy pić tutejszą wodę dla zdrowia.
1462: wieś wchodzi do dokumentów
Truskawiec po raz pierwszy pojawia się w źródłach pisanych w 1462 roku, w dokumentach majątkowych ziemi przemyskiej Królestwa Polskiego, do której należała wówczas ta część Galicji. Osada była już wtedy stara — znaleziska archeologiczne w okolicznych wzgórzach wskazują na osadnictwo sięgające czasów Rusi Kijowskiej i księstwa halicko-wołyńskiego.
Co znaczy „Truskawiec"?
Pochodzenie nazwy jest przedmiotem prawdziwego sporu, a miejscowi z przyjemnością opowiadają wszystkie wersje. Ludowy faworyt łączy ją z truskawką — i rzeczywiście, poziomki rosną na okolicznych zboczach. Językoznawcy są sceptyczni: bardziej prawdopodobne kandydatury to dawne słowiańskie imię Truszko albo pokrewieństwo z litewską rodziną nazw solnych typu Druskienniki (druska to po litewsku sól) — przyniesione tu, jak głosi teoria, w czasach gdy ziemie te trzymali książęta litewscy. Zważywszy na dalsze dzieje, wersja solna ma historię po swojej stronie.
Stulecia soli
Przez większość udokumentowanych dziejów Truskawiec był wsią warzelników soli. Ze wzgórz sączą się tu solanki, które chłopi odparowywali w żelaznych panwiach, a sól wozili karpackimi szlakami handlowymi. Sól była białym złotem regionu; pobliski Drohobycz wyrósł na niej na zamożne miasto, a jego żupa solna działała przez stulecia.
Ta sama geologia, która wypychała solankę na powierzchnię, skrywała i inne rzeczy. Miejscowi od dawna zauważali źródła, których woda dziwnie pachniała dziegciem i zostawiała tłuste błonki. Jedno z nich nazwali lekceważąco Naftusia — „mała naftowa". Nikt jeszcze nie podejrzewał, że to zdrobnienie będzie kiedyś warte więcej niż cała sól.
Nafta przed erą nafty
Na początku XIX wieku okolice Borysławia i Truskawca stały się jednym z pierwszych zagłębi naftowych świata. Ozokeryt — „wosk ziemny" — i ropę wydobywano z płytkich szybów; w połowie stulecia Borysław, o kilka kilometrów stąd, był miastem wież wiertniczych i spekulantów. Truskawiec miał własne kopalnie: ozokerytu, rudy ołowiu — i źródło dochodu, które w nieoczekiwany sposób ukształtowało profil leczniczy kurortu. To właśnie wiertacze i mierniczy wciąż natrafiali nie na ropę, lecz na dziwne wody mineralne.
Zlecono analizę. W 1836 roku lwowski aptekarz i chemik Teodor Torosiewicz zbadał źródło Naftusia i opublikował jego skład, rozpoczynając naukową erę truskawieckich wód. W rzeczywistości pierwsza skromna łazienka kąpielowa działała już wtedy od blisko dekady — ale o tym opowiada druga część naszej historii, w której Truskawiec staje się uzdrowiskiem.